- Antyki7.com - https://antyki7.com -

„Sytuacja jest bardzo poważna” – Bartłomiej Kiełbowicz

W dniach 13.03 – 8.04.2026 w ramach cyklu „Postój ze Sztuką” będzie można zapoznać się z projektem Bartłomieja Kiełbowicza „Sytuacja jest bardzo poważna”.

Projekt „Sytuacja jest bardzo poważna” ukazuje pejzaż współczesności. To krajobraz utkany ze słów. Bartłomiej Kiełbowicz maluje je czarną farbą na białych kartonach przypominających transparenty. Przedstawiane przez artystę frazy i zdania pochodzą z obiegu informacji – to fragmenty newsów, nagłówków portali internetowych, wypowiedzi polityków.

Bartłomiej Kiełbowicz jest malarzem, performerem, aktywistą. W ostatnich latach – w obliczu narastającego polikryzysu – granica między postawą artystyczną a obywatelską coraz bardziej zaciera się w jego praktyce. Sztuka jako akt publicznej wypowiedzi jest zarazem formą społecznego i politycznego zaangażowania. Znaczna część działań artysty rozgrywa się w przestrzeni publicznej. Taki charakter ma również projekt, który na zaproszenie Galerii Sztuki im. Jana Tarasina prezentuje w Kaliszu w ramach „Postoju ze sztuką”.

Krajobraz kreślony przez artystę przesycony jest atmosferą niepokoju. Co jest jego źródłem? Odpowiedź na to pytanie zależy w znacznej mierze od tego, kto i kiedy czyta przygotowane przez Kiełbowicza komunikaty. Artysta umieszcza cytowane zdania w przestrzeni miejskiej – na przystankach kaliskich autobusów. Zanim to jednak uczyni, wyrywa komunikaty z oryginalnego kontekstu. „Widać ogień i dym” – czytamy w jednej z prac. I rzeczywiście, kłęby dymu obserwujemy w ostatnich latach nieustannie, choć unoszą się z coraz to innego miejsca. Wczoraj płonęła Gaza, dzisiaj Iran, wojna w Ukrainie toczy się od czterech lat – i kto wie, gdzie jutro wybuchnie kolejny pożar.

Kiełbowicz odnosi się nie tyle do konkretnych wydarzeń, ile do sposobu, w jaki przeżywamy i opisujemy rzeczywistość. Obrazuje język poczucia zagrożenia, dezorientacji, przekonania, że świat, jaki znamy, znalazł się w kryzysie i otwiera się okno dziejowych możliwości, za którym majaczy widmo zmiany. Czy przybierze ona postać katastrofy? Czy nowego początku? Artysta nie rozstrzyga tej kwestii. Wiemy natomiast na pewno, że sytuacja, w której znalazły się demokracja, pokój, zrównoważony rozwój, Europa, a być może nawet cała ludzka cywilizacja, jest bardzo poważna. A także to, że język, którym opisujemy rzeczywistość, zarazem ją stwarza – i nie jest niewinny.